Znak V

Kryteria

Znakiem V są certyfikowane poszczególne produkty i to produkty zgodne z naszymi kryteriami dostają certyfikat. Naszym celem jest promowanie wegańskiego stylu życia i zachęcane producentów do rozwijania swoich ofert w tym segmencie.

Produkty oznaczone Znakiem V nie są testowane na zwierzętach

*Więcej na temat oleju palmowego znajdziesz klikając w poniższy przycisk.

Produkty oznaczone Znakiem V nie zawierają w swoim składzie żadnych składników odzwierzęcych

Do produkcji wyrobów spożywczych, chemicznych i kosmetycznych i innych mogą być wykorzystywane części zwierząt jako składniki pośrednie, nie występujące już w końcowym składzie gotowego produktu, ale użyte jako „pośrednik” do stworzenia surowca, który będzie użyty w finalnym produkcie. Przykładem jest produkcja soków czy wina. W przypadku tych produktów dokonuje się procesu klaryfikacji, czyli czyszczenia soku z mętnego osadu. Do tego procesu można użyć składników odzwierzęcych jak żelatyna, klej rybi, kazeina, białko z jaj kurzych lub mineralnych jak bentonit, kaolin, zol krzemionkowy, węgiel aktywny, tanina, siarczan miedzi, agar. Produkty te nie występują w składzie końcowym produktu prezentowanym na etykiecie.

Produkty oznaczone Znakiem V nie są testowane na zwierzętach

Testowanie produktów na zwierzętach jest zagadnieniem bardzo złożonym. Są takie dziedziny w których, testowanie poszczególnych składników i gotowych produktów jest wymagane prawem. Jest to głównie branża farmaceutyczna (leki) i chemiczna (biocydy). To w tych dziedzinach prawo wymaga testów i to tam najwięcej zwierząt jest poddawanych takim testom. Według Cruelty Free International każdego roku ponad 1 milion zwierząt na świecie jest wykorzystywanych do badań w laboratoriach badawczych.

Branża kosmetyczna jako jedyna jest objęta zakazem testowania na zwierzętach. W Unii Europejskiej obowiązuje całkowity zakaz testowania produktów kosmetycznych na zwierzętach. Polskie prawo za złamanie tego zakazu przewiduje wysokie kary. (DZ.U. z dn. 29.11.2018, ustawa z dnia 4.10.2018). Nie można testować na zwierzętach gotowych produktów, pojedynczych składników produktów ani sprowadzać i sprzedawać testowanych produktów do Unii Europejskiej. Zakaz testów na zwierzętach obowiązuje też w innych krajach, np. Izrael, Indie, Norwegia, Turcja, Nowa Zelandia, Tajwan… Zakaz obowiązuje już w 40 krajach. W wielu innych państwach nie ma zakazu testów, ale też nie ma nakazu co oznacza, że w praktyce ich się nie robi.

Niestety kraje azjatyckie a zwłaszcza Chiny stosują testy na zwierzętach a wręcz wymaga tego chińskie prawo. Kosmetyki sprzedawane w Chinach w ramach procesu rejestracji produktu muszą zostać przetestowane na zwierzętach. Dotyczy to kosmetyków importowanych do Chin oraz kosmetyków „specjalnego użycia” produkowanych w Chinach w tym dezodorantów i produktów przeciwsłonecznych. W praktyce oznacza to, że produkty kosmetyczne stojące na chińskich półkach sklepowych zostały w ten sposób sprawdzone. Dodatkowo stosuje się też wyrywkowe kontrole kosmetyków tzw. post market testing. Wyjątkiem są produkty sprzedawane w strefach wolnego handlu, np. Honkong czy kanały sprzedaży on-line. Firmy europejskie wywierają nacisk na chińskie władze, aby odstąpiły od testów na zwierzętach i zaczęły wprowadzać alternatywne metody badania kosmetyków, stosowane na całym świecie jednak ten proces trwa bardzo powoli.

Zacznij z nami zmieniać świat na lepsze już dziś.

Blog

Skorzystaj z naszej wiedzy eksperckiej.

mleko kokosowe z Tajlandii jest okupione cierpieniem makaków znak v

Mleko kokosowe. Nie ma tropikalnego raju.

Wiele osób, które nie chcą wspierać okrucieństwa wobec zwierząt wybiera jako składnik swojej diety mleko kokosowe. Produkt roślinny bez dwóch zdań. Jednak okazuje się, że ma ono drugie dno. Aktywiści organizacji PETA odwiedzili 8 farm w Tajlandii, jednego z największych światowych eksporterów tego produktu. To głównie z Tajlandii pochodzi mleko kokosowe w puszkach, które można znaleźć m.in. na polskich półkach supermarketów.